YOUTH BUSINESS POLAND – OGÓLNOPOLSKI PROGRAM MENTORINGOWY DLA MŁODYCH PRZEDSIĘBIORCÓW
Youth Business Poland jest częścią Prince’s Youth Business International, sieci programów, która wspiera przedsiębiorczość w blisko 40 krajach świata. W Polsce program Youth Business Poland prowadzony jest pod auspicjami Fundacji Inkubator Technologiczny, działającej w ramach British Polish Chamber of Commerce. Współorganizatorem programu jest firma Coaching Center, a Patronem Honorowym – Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W tej edycji programu niskooprocentowane pożyczki dla młodych przedsiębiorców udzielane są przez Bank Gospodarstwa Krajowego, w ramach programu „Pierwszy Biznes”. Celem programu jest przyspieszenie tempa rozwoju, polepszenie efektów działania zlecenia i podniesienie jakości funkcjonowania młodych firm. Dzięki współpracy z firmą Coaching Center przedsiębiorcy są wspierani przez doświadczonych Mentorów, którzy oprócz profesjonalnych umiejętności coachingowych posiadają również bogate doświadczenie zawodowe jako przedsiębiorcy lub pracownicy najwyższego szczebla zagranicznych korporacji. Mentor to doświadczony biznesmen, który dzieli się wiedzą i jednocześnie partner, z którym wspólnie tworzy się pomysły, planuje działania, ocenia ich skuteczność. Ostateczna odpowiedzialność za podjęcie decyzji oraz ich wyniki pozostaje jednak zawsze w rękach przedsiębiorcy.
Praca.pl partnerem HAYS Poland w Candidate Attraction Solutions
Portal Praca.pl rozpoczął współpracę z HAYS Poland, światowym liderem rekrutacji specjalistycznej. Co to oznacza w praktyce? Więcej ofert na Praca.pl dla specjalistów i menadżerów w najlepiej rozwijających się branżach. Księgowość i finanse, budownictwo i nieruchomości, IT i telekomunikacja, przemysł, farmacja i opieka medyczna oraz sprzedaż, marketing i logistyka – to główne branże, w których znajdą zatrudnienie specjaliści, korzystający z serwisu. Z szacunków Praca.pl, po aliansie z HAYS, liczba odwiedzin portalu ma zdecydowanie wzrosnąć. Na dzień dzisiejszy to około 8 mln wejść. Unikalnych użytkowników portalu jest 600 000.
Oferty będą automatycznie pobierane z witryny HAYS. Na dzień dzisiejszy firma ta dysponuje 400 ogłoszeniami, jednak ta liczba ma się systematycznie zwiększać, zwłaszcza, że HAYS planuje już we wrześniu otwarcie nowego biura w Krakowie!
W sierpniu na stronie Praca.pl ukazały się pierwsze ogłoszenia. Portal Praca.pl należy do jednego z najpopularniejszych w Polsce serwisów z ofertami pracy, a pracodawca może skorzystać m.in. z możliwości umieszczenia swojego loga w treści ogłoszenia.
Zobacz rowniez Zlecenia budownictwo.
Święto odrzucone
Nie będzie dnia wolnego w święto Trzech Króli. W piątek Sejm przegłosował wniosek Platformy Obywatelskiej o odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy ustanawiającej święto Trzech Króli – 6 stycznia – dniem wolnym od pracy w pierwszym czytaniu. Za przyjęciem wniosku o dorzucenie projektu opowiedziało się 207 posłów, przeciw było 186, od głosu wstrzymało się 2.
Sprawa ustanowienia święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy wywołała w Sejmie spore emocje. Nie inaczej było podczas debaty przed samym głosowaniem. Zwolennicy wprowadzenia dodatkowego święta powoływali się na tradycje chrześcijańskie. Zwolennicy odrzucenia projektu już w pierwszym czytaniu przytaczali argumenty ekonomiczne, zgodnie z którymi Polski nie stać na kolejny dzień wolny.
Wnioskodawcą obywatelskiego projektu w sprawie ustanowienia święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy jest prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. O poparcie tej inicjatywy zwróciło się do marszałka Sejmu prezydium Konferencji Episkopatu Polski.
Pół miliona podpisów
Komitet inicjatywy ustawodawczej pod obywatelskim projektem ustawy o ustanowieniu 6 stycznia – święta Trzech Króli – dniem wolnym od pracy zebrał już 480 tys. To niemal pięciokrotnie więcej niż wymagana liczba – 100 tysięcy podpisów – aby obywatelski projekt trafił pod obrady parlamentu. Sprawdzonych i pozytywnie zweryfikowanych zostało już ponad 400 tysięcy podpisów; kolejnych 40 tys. jest wciąż weryfikowanych. 42 tys. podpisów było niepełnych i one nie trafią do Sejmu.
Organizatorzy akcji liczą, że jeszcze w tym roku ustawa przejdzie przez parlament i zostanie podpisana przez prezydenta, a w przyszłym roku święto Trzech Króli będzie już dniem wolnym od pracy. Inicjatorzy projektu przypominają, że w Polsce do roku 1960 Dzień Trzech Króli był obchodzony jako święto i był to jednocześnie dzień wolny od pracy. W uzasadnieniu przekazanym m.in. marszałkowi Sejmu napisali, że święto Trzech Króli jest najstarszym ze świąt chrześcijańskich związanych z narodzinami Jezusa Chrystusa, obchodzonym nawet wcześniej niż święta Bożego Narodzenia.
Przypominają również, że obecnie święto Trzech Króli, będące jednocześnie dniem wolnym od pracy, jest obchodzone w dziewięciu krajach Unii Europejskiej, m.in. w Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, a także w Szwecji i Finlandii. W uzasadnieniu zaznaczono, że Polska nie przoduje wśród krajów UE co do liczby dni wolnych od pracy w ciągu roku, lecz znajduje się pod tym względem na 12. miejscu.
Nie ma kto sprzedawać
Dziennik „Rzeczpospolita” informuje, że brakuje około 100 tys. pracowników handlu, czyli co dziesiątego zatrudnionego. Według różnych szacunków w tym sektorze pracuje ok. 2 mln osób – połowa w sklepach, z czego ok. 9% w sieciach handlowych. Firmy nie mogą znaleźć pracowników. Dzieje się tak, ponieważ sytuacja na rynku pracy jest coraz lepsza, a praca w handlu jest słabo płatna. Według różnych prognoz średnia pensja kasjera w Polsce wyniesie w tym roku jedynie około 1,6 tys. złotych brutto miesięcznie. To około 100 zł więcej niż przed rokiem.
Związkowcy z „Solidarności” szacują, że w handlu brakuje już około 100 tysięcy osób. Często zdarza się, że jedna osoba wykonuje pracę za dwie, dlatego pracownicy domagają się podwyżek. Przykładowo związkowcy w sieci hipermarketów Real domagają się podwyżki po 500 zł brutto miesięcznie na osobę i grożą strajkiem. Związki zawodowe działające w Tesco domagają się z kolei 700 zł brutto miesięcznie podwyżki dla każdego pracownika.
Zdaniem ekspertów firmy handlowe prędzej czy później będą musiały ugiąć się pod ciężarem żądań i podnieść pensje. Niestety, najprawdopodobniej koszty podwyżek poniosą konsumenci, gdyż będzie to oznaczało podwyżki ceny w sklepach.
Cyberslacking
Jakie są negatywne skutki cyberslackingu? Jego szkodliwość prowadzi do spadku produktywności pracowników, co z kolei prowadzi do niszczenia potencjału firmy. Następnym niepożądanym efektem jest nadszarpnięty wizerunek firmy, który jest bezpośrednim powodem utraty klientów i partnerów. Ponadto przeciążenie sieci może opóźnić dostarczenie ważnych projektów czy dokumentów. Zmorą firmowych komputerów są także wirusy – owoc beztroskiego przeglądania podejrzanych serwisów internetowych. Wszystko to może doprowadzić do ogromnych strat przedsiębiorstwa.
W ramach walki z nowym zjawiskiem firmy blokują dostęp do niektórych stron internetowych i wybranych typów plików, instalują programy monitorujące użytkownika, sprawują bieżący nadzór poprzez zaglądanie w monitor pracownika. Jednak metody te nie okazały się na tyle skuteczne, by zatrzymać zjawisko cyberslackingu, które na przekór zdobywa coraz większą popularność.
Górnicy z kopalni Budryk wracają do pracy!
Koniec strajku w kopalni Budryk w Ornontowicach! Po dziesięciu godzinach negocjacji w czwartek wieczorem podpisano porozumienie w sprawie podwyżek.
To był jeden z najdłuższych strajków w górnictwie – trwał nieprzerwanie od 46 dni. Protest ponad 300 górników z kopalni Budryk w Ornontowicach, którzy prowadzili nawet głodówkę pod ziemią, pewnie by się szybko nie zakończył, gdyby nie postawa pozostałych pracowników, którzy nie chcieli strajkować. Od dwóch dni zdesperowani górnicy niepopierający strajku przychodzili pod bramę kopalni. Próbowali wejść na teren zakładu. Tylko cudem nie doszło do poważnych starć. Skończyło się na przepychankach i wzajemnych wyzwiskach, ale to wystarczyło, by liderzy strajku zgodzili się wreszcie pójść na kompromis.
Wczoraj po dziesięciu godzinach negocjacji podpisano porozumienie z Jastrzębską Spółką Węglową, do której Budryk został niedawno włączony. W tym roku górnicy z Budryka dostaną ok. 10-proc. podwyżkę, średnio po 490 zł na osobę (do tego po 2,2 tys. wyrównania za ubiegły rok). To o 200 zł mniej, niż żądali strajkujący, którzy domagali się zrównania płac Budryka z pozostałymi kopalniami wchodzącymi w skład JSW. Ustalono jednak, że w lutym powstanie specjalna komisja (znajdzie się w niej przedstawiciel komitetu strajkowego), która zajmie się standaryzacją płac we wszystkich kopalniach należących do jastrzębskiej spółki. Do zrównania wynagrodzeń ma dojść do 2010 roku.
Fałszywe oferty pracy na Cyprze
Miały być kelnerkami, a czekała na nie praca „dam do towarzystwa”. Cypr dla polskich studentek okazuje się więzieniem
<!–1–> Izabela Skibińska, pochodząca spod Torunia studentka UAM, wraz z dwiema koleżankami wyleciała na Cypr przez poznańskie biuro pośrednictwa pracy Jobs The Young. Do września miały być kelnerkami w jednym z hoteli. – Po przyjeździe do Limassol okazało się, że czeka na nas praca, ale nie jak wcześniej obiecywano w restauracji, lecz w pubach. Powiedziano nam wprost: mamy tu być – nazwijmy to delikatnie – jako damy do towarzystwa. Najlepiej jeszcze, żebyśmy wszystkie miały blond włosy – opowiada Skibińska.
Pięć gwiazdek zniknęło
Dziewczyny zerwały kontrakt, uciekły z Limassol szukać innej pracy na Cyprze. Nie tyle po to, by odzyskać zainwestowane pieniądze – kilka tysięcy złotych – ale zdobyć kwotę potrzebną na bilet powrotny kosztujący 350 funtów cypryjskich, czyli ponad 2 tys. zł. – Szukamy pracy, ale to, co można zarobić, nie wystarcza nawet na pokrycie noclegów – mówią Polki.
Poznańska agencja Jobs The Young nie czuje się winna. – Dziewczyny mają kontrakt, pracodawcę i do niego powinny się zgłosić – mówi jej szef Włodzimierz Berdychowski.
- Miały pracować, zabawiając mężczyzn w pubach – odpowiadam.
- Pierwszy raz o tym słyszę – twierdzi Berdychowski. – Opieram się na tym, co wiem z maila agencji Pluton Travel z Cypru.
Cypryjska firma pisze: „Pojawiły się problemy. One chcą pracować razem, a nie zostaliśmy o tym poinformowani. Znaleźliśmy im pracę w dwóch pubach jako kelnerki i barmanki. Później zadzwoniły, że nie przyjadą. Nie rozumiem dlaczego. Wszystkie dziewczęta mówią, że miały pracować w pięciogwiazdkowym hotelu. Dlaczego tak powiedzieliście?”.
Berdychowski zaprzecza, że proponował studentkom pracę w hotelu.
Skibińska: – Miałyśmy pracować w hotelu jako kelnerki i tylko dlatego zdecydowałyśmy się na wyjazd.
W tych internetach to różne głupoty piszą
Za pośrednictwem poznańskiej agencji do pracy na Cypr pojechało w tym roku 350 osób. – W podobnej sytuacji jak my jest znacznie więcej studentów z całej Polski. Szukają czegokolwiek, by się utrzymać – mówi Skibińska.
Berdychowski: – Nie mamy skarg, że coś jest źle.
Ale opinie studentów o firmie nie są najlepsze. Na początku lipca na internetowym forum „Gazety” na działalność Jobs The Young skarżył się Tomek: – Mój brat poleciał na Cypr. Na miejscu okazało się, że biuro ich oszukało. Nie ma pracy, kończy się siano na życie. Poszukuję ludzi, którzy chcą założyć im sprawę.
Od razu posypały się podobne głosy od tych, których Jobs The Young wysłała do Anglii i Finlandii. – W tych internetach to różne głupoty piszą. Polscy studenci nie traktują takich wyjazdów jako pracy, ale wakacje – twierdzi Berdychowski.
- Bzdura. Pojechaliśmy na Cypr w konkretnym celu – pracować i przywieźć do Polski pieniądze. Nie po to inwestuje się w wyjazd, aby odpoczywać – mówi Skibińska.
Polkom pozostaje teraz czekać na wsparcie od rodziców i przelewy bankowe, dzięki którym będą mogły kupić bilety powrotne.
Co HP oferuje swoim pracownikom
Tesco oferuje Polakom pracę w Anglii
140 osób z Polski ma szansę na pracę w sieci Tesco w Anglii. Aby ją zdobyć, nie trzeba nawet wyjeżdżać z kraju
<!–0–> Szefowie brytyjskiego Tesco stwierdzili, że na Wyspach chcą zatrudniać Polaków, którzy chcą pracować, radzą sobie z mową Szekspira i mają przynajmniej zawodowe wykształcenie. Pierwsze 140 osób wyjedzie wiosną. Poszukiwani są kierowcy (co najmniej dwa lata doświadczenia), magazynierzy i sprzedawcy. Polacy podpiszą roczne kontrakty i zarobią czyli ok. 1 tys. funtów miesięcznie. Tesco pomoże wynająć mieszkanie, zapewnia szkolenia i kursy językowe. Do końca listopada trzeba wysłać CV i list motywacyjny na adres: AG Test HR, ul. Smoleńsk 29, 31-112 Kraków. Oferty mogą być napisane po polsku! Swoją gotowość do pracy można zgłosić także telefonicznie: 0-800 109 119. Tam też można dowiedzieć się także szczegółów.
To pierwsza taka zagraniczna rekrutacja, ale może będą następne. – Angielski oddział naszej firmy narzeka na brak pracowników, a Polacy cieszą się u nich świetną reputacją – mówi Marta Lau z Tesco.